Ktoś kiedyś powiedział, że podróże kształcą. Ciekawe, czy odnosiło się to również do podróży po...restauracjach? Według nas tak! W jednej z warszawskich restauracji, gdzie spotykają się trzy kultury - Japonii, Chin i Tajlandii, odkryliśmy niezwykłą i mało popularną roślinę - Pandanus.
Wyciąg z jego liści w Azji jest znany i tak powszechnie wykorzystywany, jak wanilia w krajach zachodnich. Zachwyca swoim aromatem i soczystym kolorem! Świeże, podłużne liście można zmielić, aby uzyskać sok i wykorzystać go jako naturalny barwnik spożywczy i aromatyczną przyprawę!
Ktoś kiedyś powiedział, że podróże kształcą. Ciekawe, czy odnosiło się to również do podróży po?restauracjach? Według nas tak! W jednej z warszawskich restauracji, gdzie spotykają się trzy kultury ? Japonii, Chin i Tajlandii, odkryliśmy niezwykłą i mało popularną roślinkę? -Pandanus. Wyciąg z jego liści w Azji jest znany i tak powszechnie wykorzystywany, jak wanilia w krajach zachodnich. Zachwyca swoim aromatem i soczystym kolorem! Świeże, podłużne liście można zmielić, aby uzyskać sok i wykorzystać go jako naturalny barwnik spożywczy i aromatyczną przyprawę!
W południowej Azji królują zielone desery - jednym z nich, jest pandanowe ciasto - lekkostrawny biszkopt z mleczkiem kokosowym i oczywiście pastą z pandanusa. Obok wybornych łakoci, sztandarowe miejsce zajmuje też godna polecenia potrawa tajska, jaką jest kurczak marynowany w mieszance przypraw, odrobinie mleczka kokosowego i pasty pandanowej, zawijany w liście pandanowca?Czyż nie brzmi zachęcająco?
Dostępność pasty pandanowej, w naszym kraju jest jednak znikoma, jedynie można ją zamówić przez Internet. Mimo to, warto się o nią postarać i zabłysnąć wśród znajomych zielonym wypiekiem, czy nietypowym daniem obiadowym.








