Od razu na początku zaznaczamy, nie popieramy tego typu obżarstwa, zaś poniższa ciekawostka do dietetycznych nie należy. Niemniej jednak zaskoczyła nas relacja dawnego kronikarza. Opisuje on wesele jednego z XVI książąt legnickich - Henryka. Oto jak relacjonował to przyjęcie. "Mówiono, że kosztowało przeszło sto tysięcy talarów, co łatwo być może, jak okazuje sam spis potrzeb kuchennych, który tu podaję całych jeleni 113; jeleni w sztuki pociętych 24; dzików 98; dzików w kawałach 194; saren 162; zajęcy 2292; bażantów 470; głuszców 276; kuropatw 3910; kwiczołów 22687; szynek westfalskich 88; wołów 370;
szkopów 2687; cieląt 1579; jagniąt na pieczenie 421; świń do nadziewania 99; świń tuczonych 300; prosiąt 577; indyków 600; tuczonych kapłonów 3000; kur tuczonych 12887; kurcząt 2500; gęsi tuczonych 3550; jaj 40837; smalcu cetnarów 117; tłuszczów beczek 39; pstrągów wielkich 5960; łososi w pasztetach 117; łososi zielonych 50; bardzo wielkich szczupaków 470; karpi 15800; rozmaitych drobniejszych ryb cebrów 478; węgorzy wielkich 317; sumów 37; ostrzyg beczek 5; wina reńskiego wiader 1787; węgierskiego 2000; austriackiego 700; czeskiego 448; morawskiego 1100; rozmaitych win słodkich 370 wiader"
Zastanawiają nas dwie kwestie: jak długo trwało to wesele i ile osób było na nie zaproszonych? :-))








